W ciągu ostatniej dekady stosunki gospodarcze pomiędzy Serbią i Turcją uległy znacznej poprawie dzięki wysiłkom środowisk biznesowych obu krajów.

Jak donosi Agencja Anadolu, liczba tureckich firm działających w Serbii w zaledwie dwa lata uległa potrojeniu. Cytując Aleksandara Medjedovica, stojącego na czele Turecko-Serbskiej Rady Biznesowej (działającej w ramach DEIK), Agencja przytacza informacje, z których wynika, że pod koniec lutego 2017 liczba tureckich firm działających w Serbii wzrosła do 454 (z 136 w roku 2015).

Zdaniem Medjedovica znaczący wzrost inwestycji tureckich firm w Serbii przyczynił się do ożywienia dwustronnej wymiany handlowej. Według danych Tureckiego Instytutu Statystycznego (TUIK) wartość tureckiego eksportu do Serbii w 2016 roku wyniosła 582 mln dolarów (278 mln w 2006 roku), natomiast wartość importu w 2016 roku wyniosła 288 mln dolarów (49 mln w 2006 roku).

Jeszcze w 2007 roku, kiedy to Turkish Airlines zaczęły obsługiwać loty do Belgradu, w Serbii praktycznie brakowało tureckich inwestycji. Wzrost, jaki w tym obszarze zanotowano od tamtego czasu, w opinii Medjedovica dowodzi wysiłków podejmowanych przez władze obu krajów w celu poprawy wzajemnych stosunków gospodarczych.

Zarówno rynki sąsiadujące z Serbią, takie jak Bułgaria, Bośnia i Hercegowina oraz Rumunia, jak i bliskość rynku UE mają ogromne znaczenie dla tureckich przedsiębiorców, dlatego też ich wybór Serbii, zdaniem Medjedovica, wydaje się być całkiem naturalny i zgodny z ich mentalnością.

Na podst. Hurriyet Daily News

< Wróć do wpisów