firma transportowa
Seria publikacji EKSPERT 3CARGO RADZI to cykl autorski, oparty o wiedzę osób bezpośrednio związanych z nami – zachęcamy do lektury. Pytania tematyczne można przesyłać na ekspert@3cargo.com

TRANSPORT DROGOWY W CZASIE COVID-19

WYDANIE SPECJALNE

Pandemia COVID-19 postawiła przed polskimi przedsiębiorstwami szereg nowych wyzwań. O tym, z jakimi trudnościami w ciągu ostatnich 2 miesięcy musiała zmierzyć się branża transportowa oraz o tym, czy okres największych turbulencji mamy już za sobą, rozmawiamy z grupą naszych ekspertów.

transport bułgaria

Tomasz Pietnoczka, Kierownik Działu Projektów Logistycznych 3CARGO

„Z największymi utrudnieniami w transporcie mieliśmy do czynienia w drugiej połowie marca, kiedy to chaos wywołany przez ogólną panikę rykoszetem uderzył w branżę transportową. Poszczególne Państwa niezależnie od siebie wprowadzały różne ograniczenia, zamykały mniejsze granice, ruch kierując na jedno lub dwa przejścia graniczne z danym krajem. Pozostałe przejścia pozostawały nieczynne dla transportu, okresowo ograniczały się tylko do wypuszczania kierowców lub zamykały się na ruch tranzytowy, pozwalając jednak na przejazd kierowcom zmierzającym na rozładunek w danym kraju. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie i trudno było w panującym wówczas chaosie informacyjnym wyłapać rzetelne i aktualne informacje. Nie mieliśmy pewności, czy auto wysłane w trasę w piątek, będzie w stanie przekroczyć granicę w sobotę. Ponadto na pierwszej fali paniki wielu kierowców odmówiło realizacji wyjazdów, co spowodowało krótkotrwałą przewagę popytu na transport nad możliwościami branży. Mimo mniejszej ilości aut wykonujących transport, zamknięcie mniejszych przejść połączone z dodatkowymi kontrolami i obostrzeniami (np. organizacja konwojów w niektórych krajach) spowodowały wielokilometrowe korki na granicach. Kolejne konsekwencje pandemii to tymczasowe zamykanie się firm. Wystarczy, że nadawca lub odbiorca wstrzymują działalność, a łańcuch dostaw zostaje przerwany. Skala tego zjawiska jest ogromna, co widać po ilościach dostępnych ładunków. Na szczęście sytuacja powoli się stabilizuje – gospodarki ulegają stopniowemu odmrażaniu, obostrzenia są łagodzone, a kierowcy wrócili do pracy i obecnie chętnie wyjeżdżają, nawet w te najdalsze trasy. Wierzymy, że najgorsze już za nami.”


Damian Chromik, Traffic Manager sekcji importowej Działu Tureckiego 3CARGO

transport turcja

„Zmienność sytuacji w okresie szczytu pandemii była niewyobrażalna. Transport Turcja mierzył się z szeregiem blokad ze strony poszczególnych Państw tranzytowych. Dla polskich przewoźników najbardziej dotkliwy był zakaz wjazdu na terytorium Turcji. O ile wcześniejsze Państwa zezwalały na wjazd z zastrzeżeniem terminowego opuszczenia terytorium, o tyle Turcja była w tym obszarze bezwzględna – ogłoszono listę narodowości, które były blokowane bez względu na stan zdrowotny kierowcy. Wraz ze zwiększaniem się liczby zarażonych lista była aktualizowana. Zestawiając to z brakiem podzespołów od zagranicznych kontrahentów potrzebnych do dalszej produkcji, postojami zakładów oraz spadkiem ilości eksportów z Polski do Turcji, śmiało można stwierdzić, że tureckie firmy zyskały chwilowy monopol na usługi transportowe, pomimo faktu, że ich kierowcy byli poddawani 14-dniowej kwarantannie. Firmy o dużym zapleczu logistycznym i transportowym mogły sobie pozwolić na podzielenie trasy na dwóch kierowców, którzy wymieniali się samochodami na restrykcyjnej granicy Kapikule, unikając kwarantanny.”


Agnieszka Papla-Bartoszek, Kierownik Działu Transportów Całopojazdowych

„Jeżeli chodzi o ładunki całopojazdowe FTL, ich liczba w ostatnim czasie znacznie zmalała. Niewiele mamy obecnie transportów całopojazdowych do Turcji czy krajów bałkańskich, firmy stawiają raczej na mniejsze wysyłki drobnicowe. Klienci zaczęli bardziej zwracać uwagę na koszty transportu, oczekując niejednokrotnie bardzo niskich stawek, co w praktyce nie zawsze jest możliwe. Daje się także zauważyć wzrost liczby płatności za usługę dokonywanych w EUR, zamiast w PLN ze względu na wysoki kurs waluty.”


Anna Strawa, Kierownik Agencji Celnej 3CARGO

agencja celna

„Obecna sytuacja na rynku z punktu widzenia agencji celnej jest trudna. W związku z pandemią wielu kontrahentów zawiesiło swoją działalność, co ma wpływ na obrót towarowy z zagranicą. Znacznie zmniejszyła się ilość odpraw celnych w eksporcie i imporcie, wydłużył się również czas dostarczania przesyłek, co spowodowane jest najczęściej kolejkami na granicach. Część przedsiębiorców stopniowo wznawia swoją działalność, lecz na ten moment nie wpływa to jeszcze na zwiększenie ilości odpraw. Ze względu na utrudniony dostęp do osób uprawnionych do podpisywania dokumentów (wiele osób pracuje zdalnie) napotykamy na utrudnienia w pozyskiwaniu oryginałów dokumentów. Choć urzędy celne pracują w zmniejszonym składzie, z naszej strony nie zauważyliśmy, aby wpływało to na opóźnienia w odprawach w oddziałach celnych wewnętrznych. Jeżeli chodzi o ułatwienia na czas pandemii ze strony urzędów, należy wspomnieć o możliwości przedstawiania dokumentów potwierdzających pochodzenie towaru na skanach/kopiach lub w wersji elektronicznej i zastosowanie preferencyjnej stawki cła. Dotyczy to również dokumentów potwierdzających status celny (A.TR), gdzie jest dopuszczona forma elektroniczna, pod warunkiem, że na świadectwie jest kod QR.”


firma logistyczna

Krzysztof Bohniewicz, Kierowik Działu Sprzedaży

„Jak pewnie w wielu branżach, tak i w branży TSL świat, co do tego jak wyglądał i funkcjonował, dzieli się na czas przed COVID 19 i po COVID 19. Z punktu widzenia działu handlowego utrudnieniem w pracy jest to, że nadal bardzo duża ilość firm pracuje w trybie home office lub ich działania są ograniczone do minimum, czyli nie jest to dobry czas na zmiany partnerów biznesowych, gdyż komunikacja wewnątrz tych firm jest utrudniona i ograniczona. Ponadto trudna sytuacja finansowa sprawia, że firmy dłużej negocjują warunki lub dokonują szerzej zakrojonych poszukiwań tańszych ofert. Dbając o bezpieczeństwo naszej Firmy chcemy rozpoczynać współpracę z nowymi klientami na warunkach przedpłaty, co z kolei dla nich niejednokrotnie jest nie do zaakceptowania. Wszystko powyższe powoduje, że praca handlowca stała się jeszcze trudniejsza, bardziej wymagająca i często sprowadza się bycia „terapeutą”, który wysłucha, ukoi niepokoje klientów, aż w końcu poprzez budowanie zaufania krok po kroku doprowadzi do współpracy biznesowej.”


Adrian Chromik, Kierownik Działu Drobnicy Bałkańskiej

transport serbia

„Od czasu wybuchu pandemii w Europie największe problemy dla branży stanowiły: sytuacje na granicach wewnątrzunijnych i pozaunijnych, w tym gigantyczne kolejki, dodatkowe procedury, chaos informacyjny oraz brak kierowców, który zaowocował wzrostem zapotrzebowania na samochody i wzrostem stawek. Od drugiej połowy kwietnia można zaobserwować wyraźny trend spadkowy w ilości przesyłek do Serbii. Ma to między innymi związek z faktem, że spora liczba firm serbskich zawiesiła swoją działalność, co z kolei wynika z korzystnej opcji dopłat, które oferuje przedsiębiorcom tamtejszy rząd. Słowenia z kolei jest pierwszym krajem, który zniósł większość ograniczeń narzuconych na transport w związku z pandemią, ale na chwilę obecną nie daje się tego jeszcze odczuć po liczbie przesyłek. Marzec był dla nas, wbrew pozorom, miesiącem rekordowym, jeśli chodzi o liczbę zrealizowanych transportów drobnicowych na kierunku bałkańskim, co potwierdzają także dobre wyniki polskiego eksportu w tym okresie opublikowane przez GUS. Wiele firm, przewidując nadchodzące utrudnienia, chciało jak najszybciej zrealizować dostawy. Sporym wyzwaniem dla branży transportowej jest związana z pandemią zaburzona płynność finansowa wielu firm, zarówno tych związanych z branżą, jak i tych będących ich klientami. Zaufanie, partnerska współpraca i wzajemna pomoc to w tych trudnych czasach bardzo poszukiwane wartości. Robimy, co w naszej mocy, by dbać o naszych przewoźników, a naszym klientom zapewniać usługi na możliwie stałym poziomie.”


Wojciech Maśka, Kierownik Działu Transportu Krajowego

„Czas pandemii to duże wyzwanie dla firm transportowych pod kątem optymalizacji kosztowej. W tym okresie wielkości wolumenów falują i są nieregularne, co nie pozwala na tak potrzebne oszczędności funduszy, które z kolei są potrzebne do nowych inwestycji, by nadrobić „stracony” czas. Rozwiązania drobnicowe zapewniają stałość i ciągłość dostaw i są najlepszą odpowiedzią na potrzeby transportowe w tym zachwianym czasie. Jednocześnie pozostaje on czasem wyzwań i poszukiwań nowych rozwiązań, z których na pewno pozostaną pozytywne doświadczenia.”

Firma transportowa 3CARGO zachęca do zapoznania się z innymi artykułami z serii EKSPERT RADZI

Rozmawiała Ewelina Kłoda

< Wróć do wpisów