turecki eksport szansa na nowy rekord

Po okresie zamętu wywołanego nieudanym puczem, w tureckim eksporcie wyraźnie daje się zauważyć pozytywny trend. Wskaźniki idą w górę, ruszają kampanie promocyjne z udziałem przedstawicieli świata biznesu i sportu.

Przewodniczący Zgromadzenia Tureckich Eksporterów (TIM) Mehmet Büyükekşi w swojej rozmowie z Hurriyet Daily News stwierdził, że choć celem branży eksporterów jest osiągnąć w 2017 roku poziom 155 mld dolarów, to przekroczenie 157 mld będzie oznaczać nowy rekord. Co więcej, Turcja chce, by jej udział w światowym obrocie handlowym (obecnie wynoszący 0.89%) wzrósł do 1% do roku 2018 i do 1,5% do 2023. Aby osiągnąć ten cel, potrzebne są Turcji eksporty o wysokiej wartości dodanej. To jeden z powodów, dla których Turcja koncentruje się na promocji marek.

Obecnie dwa tureckie sektory dominują na rynku jako marki – tureckie szlafroki oraz oliwa z oliwek. Turcja lokuje się także na drugim miejscu w rankingu europejskich krajów eksportujących odzież, ale gdy przeanalizuje się procentowy udział w tureckim eksporcie poszczególnych produktów, to bez wątpienia króluje w nim sektor motoryzacyjny. W przeciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku zanotował on wzrost eksportu o 2,6 mld dolarów.

Dużą rolę we wzroście tureckiego eksportu odegrało uregulowanie stosunków Turcji z takimi krajami, jak Rosja czy Irak. Turecki eksport do Rosji wzrósł w maju aż o 74%, do Iraku natomiast o 38%. Pozytywny wpływ na turecką gospodarkę miała poprawa sytuacji gospodarki europejskiej. Eksport tureckich produktów do krajów UE wzrósł o około 10%, natomiast do USA o 21%. Zdaniem Mehmeta Büyükekşi cechą krajów rozwiniętych jest to, że nie mieszają one polityki z handlem.

W związku z nieudanym puczem w lipcu 2016 roku, tureccy producenci musieli zmierzyć się z negatywną percepcją kraju, która zaczęła dominować za granicą. W celu poprawy wizerunku Turcji i tureckich produktów TIM, we współpracy z tureckim Ministerstwem Gospodarki, ruszył z kampanią promocyjną „Discover your Turkish story” („Odkryj swoją turecką historię). Wychodząc z założenia, że rekomendacje osób znanych i poważanych są znacznie skuteczniejsze niż jakiekolwiek kampanie informacyjne czy reklamy, Turcy zaprosili do udziału w promocji swojego kraju dyrektorów i prezesów największych międzynarodowych korporacji (m.in. Vodafone, Ford Global, General Electric, Toyota i Nestle). W 30 sekundowych spotach opowiadają oni o korzyściach i możliwościach, jakie niesie ze sobą obecność na tureckim rynku, jak również zachęcają do odwiedzenia kraju i odkrycia swojej własnej historii.

Końcem marca tego roku kampania skierowana do ludzi ze świata biznesu ruszyła w siedmiu krajach: USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech, Włoszech, Rosji i w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Spoty nakręcono również z udziałem gwiazd piłki nożnej: Łukasza Podolskiego, Wesley’a Sneijdera i Samuela Eto’o. Kampania jest częścią wysiłków tureckich eksporterów w dziedzinie brandingu. Ich celem jest wykreowanie marki Turcji, marki regionalnej, marki miast i marki poszczególnych sektorów.

Jak wyjaśnił Mehmet Büyükekşi, zamysłem TIM było puszczenie w świat informacji – przyjeżdżajcie do Turcji, wszystko jest w porządku. Trzeba przyznać, że ma ona znacznie silniejszą wymowę, gdy pada z ust przedstawicieli firm o międzynarodowym zasięgu.

Na podst. Hurriyet Daily News
Fot. Wikipedia/Türkiye İhracatçılar Meclis

< Wróć do wpisów